Ciekawostki

Zastanawiałeś się kiedyś kim…

Zastanawiałeś się kiedyś kim są ludzie którzy są kontrolerami ruchu lotniczego? Jak zdobyć taką pracę? Idzie się na jakieś specjalne studia czy jak? Otóż właściwie każdy z nas (pod warunkiem posiadania zdanego świadectwa maturalnego) może nim zostać. A więc jak wygląda proces rekrutacji? Ile można zarobić w tej branży? Wszystkiego dowiesz się z tekstu poniżej.

Więc – zacznę od tego, że nabór jest otwierany zwykle raz do roku. A właśnie teraz trwa, więc jest #okazja !

Podstawą jest oprócz wymienionej wcześniej matury – znakomita wyobraźnia przestrzenna, wiedza matematyczna, perfekcyjny język angielski i odporność na stres. A stres to nieodłączny element tej pracy. Od twojej decyzji zależeć może życie setek osób.

Przy każdej rekrutacji na kontrolera ruchu lotniczego chętnych jest zwykle ponad tysiąc. Niekiedy nawet do 2 tysięcy.
Proces rekrutacji polega na przejściu przez kilka etapów.
Pierwszy z nich to egzamin, który odbywa się w wielkiej sali i bierze w nim udział po około 200 osób (jest tworzone kilka grup w różnym terminie), sprawdzany jest język Angielski oraz wyobraźnia przestrzenna, matematyka i logika. Kandydat musi zrobić „test” w którym ma pytanie takie jak np. ten w obrazku poniżej. Na ich rozwiązanie ma bardzo mało czasu a pytań jest kilkadziesiąt. Są testy w których mamy na rozwiązanie 30 sekund, w innych mamy 60 sekund. Limit czasowy pozwala na sprawdzenie radzenia sobie w stresujących warunkach, a krótki czas na rozwiązanie oraz złożoność zadań pozwala odsiać kandydatów tak, by pozostali tylko najlepsi. Całość trwa około godziny, co jest też sprawdzianem czy potrafisz się skupić non stop przez dłuższy okres czasu.

Po tym jeśli się uda – rozmowa twarzą w twarz po angielsku. Sprawdzana jest gramatyka, wymowa i słuch. Ogólnie… angielski musisz znać perfect. Następnie kolejne testy, tym razem elektroniczne, następnie Assessment Centre i finalna rozmowa kwalifikacyjna po której zostało już tylko zdobyć kwitek od lekarza, że nie masz żadnych przeciwwskazań medycznych do wykonywania takiej pracy (czyli właściwie to po prostu musisz mieć zdrowe serducho, prawidłowe wyniki badań krwi itp.).

Załóżmy, że przeszedłeś dalej – no to gratulacje – jesteś w grupie około 50 (z ponad tysiąca) osób które przeszły. Ale to jeszcze nie koniec. Nie, jeszcze nie zdobyłeś tej pracy. Teraz czeka cię prawie 2 letnie szkolenie w czasie którego będziesz musiał wchłonąć ogromną ilość wiedzy z zakresu lotnictwa, fizyki czy meteorologi, nadal będziesz musiał zdawać kolejne testy i egzaminy i zdobywać odpowiednie uprawnienia. Gdy już dojdziesz do końca szkolenia czeka cię finał – państwowy egzamin decydujący o tym czy otrzymasz wymaganą licencję. Z ponad tysiąca osób które były kandydatami, licencję zdobywa niekiedy mniej jak 20 osób. No i licencję zdobywasz na dane lotnisko. Jeśli zdasz licencję na lotnisko w Krakowie, to będziesz musiał tam zostać… chyba, że będzie ci się chciało zdobyć kolejną licencję na inne lotnisko. Kobiety stanowią około 30% kontrolerów, co biorąc pod uwagę bardzo małe zainteresowanie lotnictwem wśród kobiet – jest dużą liczbą. Płeć więc nie ma znaczenia.

Czy warto? Oceńcie sami –
+Zarobki kontrolera ruchu lotniczego to 20 do nawet 52 tysięcy pln miesięcznie. Tak, w Polsce.
+znacznie więcej płatnych urlopów, a nawet istnieje możliwość urlopów do których ci dopłacają
+dodatek stażowy do 20%
+dodatkowy program emerytalny
+7,5 godzinny czas pracy, z czego wygląda to tak: 2 godziny pracy, 1 godzina przerwy, 2 godziny pracy, 1 godzina przerwy, 1,5 godziny pracy.
+podczas przerw masz do dyspozycji prywatny pokój do spania, basen, boisko, pokój relaksacyjny, pokój z grami, stołówkę, siłownię, kort tenisowy (wszystko to znajduje się w i zaraz obok budynku kontroli lotów w Warszawie, na innych lotniskach może nie być aż tylu udogodnień, nie jestem pewny)

Minusy?
-stres. Dużo stresu. Niekiedy musisz jednocześnie ogarniać 20 samolotów (dotyczy obszaru) a w każdym z nich setki ludzkich żyć.
-samoloty latają rano, w dzień, w nocy, w nowy rok, w boże narodzenia i każdy inny dzień. Musisz pogodzić się, że następnych świąt możesz nie spędzić z rodziną, że będziesz musiał wstawać o 5 rano lub pracować w nocy.
-bardzo długi okres szkolenia (2 lata) podczas którego będziesz dostawać jedynie minimalną krajową.
-duża odpowiedzialność
-aha, chyba zapomniałem wspomnieć. Jak już zdasz licencję to jeszcze nie koniec twojej nauki. Co 2 lata musisz ją odnawiać.
-błąd możesz popełnić, ale tylko raz (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
-w każdej normalnej firmie jak jest pożar lub inne niebezpieczeństwo to ewakuujesz się z budynku i jesteś bezpieczny. Ale nie w kontroli ruchu. Przykładowo – kontrolerzy obszaru w przypadku pożaru muszą założyć maski tlenowe i zostać na stanowisku tak długo aż wszystkie samoloty nie wylecą z Polskiej przestrzeni lotniczej. Tak. Dobrze zrozumiałeś. Dookoła ciebie będą buchać płomienie, w sali będzie jeden wielki kłębek dymu a i tak będziesz musiał pracować tak długo aż nad Polską nie zostanie ani jeden samolot. Jeszcze jako ciekawostkę powiem, że żadne zaniki prądu czy awaria nie jest w stanie zakłócić pracy bo wszystko ma swoje zapasowe akumulatory oraz generatory prądu. Każdy system radarowy i komunikacyjny ma swoją awaryjną jednostkę – gdy zepsuje się jeden, korzysta się z drugiego.
-nie ma konkurencji do której możesz odejść. PAŻP (Polska Agencja Żeglugi Powietrznej) jest jedyną firmą w Polsce która sprawuje władzę nad niebem. W praktyce jeśli byś chciał zmienić pracodawcę ale nadal pracować jako kontroler to czeka cię przeprowadzka do innego kraju i rozpoczęcie CAŁEJ przygody z procesem rekrutacyjnym, zdawaniem egzaminów i zdobywaniem licencji od nowa.

Brzmi strasznie? Trochę nastraszyłem o ogromnej odpowiedzialności, obowiązkach i stresie, ale pamiętaj, że to nie jest tak, że każdy błąd = katastrofa. Nad bezpieczeństwem w praktyce czuwa
kontroler
+ druga osoba która siedzi obok ciebie i jest od tego by wyłapać twój ewentualny błąd oraz by odciążyć cię
+ systemy bezpieczeństwa w systemie kontroli lotów
+ systemy bezpieczeństwa znajdujące się w samolocie
Do tego, nastraszyłem też o tym, że w razie pożaru musisz zostać i pracować – w praktyce budynek jest tak zaprojektowany i ma tak wiele wszelkich czujników, alarmów i systemów przeciwpożarowych, że szanse na taki scenariusz są zerowe. No i w razie gdyby jednak coś się odjaniepawliło to straż pożarna ma jakieś 2-3 minuty drogi bo na każdym lotnisku znajduje się jednostka lotniczej straży pożarnej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszelkie te minusy wyolbrzymiłem tak jak to możliwe. Nie zestresowałeś się na myśl o nich? Nadajesz się! 🙂

Wbrew pozorom ta praca jest naprawdę fajna i ciekawa!
Niesie za sobą wiele benefitów których nie sposób wymienić, atmosfera jest bardzo przyjazna a duża ilość urlopów i przerw sprawia, że pracy jest niewiele w stosunku do zarobków i benefitów.

Jeśli nadal myślisz czy się nadajesz czy nie – spróbuj rozwiązać poniższe zadanie.
Udało się? No to świetnie – bo właśnie trwa nabór na kandydatów. Leć więc się zapisać!

https://www.pansa.pl/?lang=_pl&opis=wiecej&id_wyslane=1448

#lotnictwo #pracbaza #praca52k #praca20k #praca30k #pracawpolsce #samoloty #kontrolaruchulotniczego #pazp #praca #ciekawostki #pracawlotnictwie #rekrutacjanakontroleraruchulotniczego #ciekawostkilotnicze #rynekpracy #rynekpracownika