Ciekawostki

To będzie wbrew świętej…

To będzie wbrew świętej wypokowej zasadzie, że nic co nie jest pastą i ma więcej niż 50 słów nie wzbudzi zainteresowania, ale zaryzykuję. Łopatologiczne wytłumaczenie dlaczego na 4chan wytworzyła się subkultura, z której w świat pójdzie więcej terrorystów:

Dzisiaj przerażający dzień, w którym internetowa kultura „to tylko komentarze jakichś frustratów, nie ma się co nimi przejmować” wybuchła ludzkości w twarz i zabrała życie prawie pięćdziesięciu osób. Bo atak na meczet w Nowej Zelandii jest właśnie wykwitem całej tej chanowej, wolnościowo-śmieszkowej drogi otwierającej całe pokłady ludzkiego szamba. Ten człowiek przeprowadził masakrę tak, jakby prowadził chanowy happening. Kamerka na głowie, jako tło na przejazd „ironiczna” muzyczka chorwackich faszystów, potem włączenie marszu brytyjskiej armii. A w międzyczasie przerwa na kolejny „śmieszek” i apel do subskrybowania PewDiePie na Youtubie. A cała transmisja trafia na 8chana, gdzie oglądana jest z ogólnym aplauzem i przekazywana dalej w świat.

To nie jest przypadkowy maniak działający sam, bo coś w nim pękło. To jest przykład człowieka wychowanego w pewnej internetowej bańce, która dała mu przeświadczenie o tym, że biała rasa jest wybijana, więc czas temu przeciwdziałać. I on wiedział, że będzie miał poparcie swoich ziomków. Tak mocne, że przygotował im to jak kolejny mem nadający się na przeróbki. I ja doskonale rozumiem, że nie każdy wchodzący na chany i śmiejący się z żaby Pepe połączonej z Hitlerem i dowcipami o ludobójcach sam ruszy z karabinem, aby zabijać ludzi. Ale wciąż działa w społeczności, na której właśnie taki ktoś się wyhodował. Czas, aby zrozumieć, że nie ma czegoś takiego jak „to tylko komentarz” lub „to tylko żarcik, śmiać się można publicznie ze wszystkiego”. Słowa trafiają do ludzi, zmieniają ich. A kiedy ktoś spędza lata w miejscach, gdzie takie rzeczy są normą, zaczyna mu to zmieniać sposób patrzenia na świat. I tak, nieusuwane komentarze pod wielkimi polskimi portalami, gdzie pełno jest tekstów typu „ja bym ich wszystkich wyjebał” też przyczyniają się do budowania takiej mentalności, wyszukiwania sobie podobnych i pozwolenia na pielęgnowanie w sobie takich zachowań. Bo nie wiemy, czy ktoś obserwujący przyklask takich zachowań nie stwierdzi, że on musi się stać bohaterem, który rzeczywiście chwyci za broń i według siebie zrobi porządek.

Internet to jest prawdziwy zbiór ludzi, to są prawdziwe przekazy, więc konsekwencje dla takich wypowiedzi też powinny być prawdziwe. Bo takich tragedii będzie więcej.

źródło: fanpage Kusi na Kulturę

#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #takaprawda #socjologia #neuropa #4konserwy #terroryzm #zamach #nowazelandia