Ciekawostki

RECENZJA: Imperium. Podróż po…

RECENZJA: Imperium. Podróż po Cesarstwie Rzymskim śladem jednej monety

Książka „Imperium. Podróż po Cesarstwie Rzymskim śladem jednej monety” autorstwa Alberto Angela to kolejna pozycja autora, z pomocą której stara się zafascynować Czytelników światem antycznych Rzymian. Tym razem autor zdecydował się zabrać nas – tak jak tytuł wskazuje – w podróż po Imperium Rzymskim.

Niespodziewanie głównym bohaterem książki jest moneta – srebrny sesterc – będąca podstawowym środkiem płatniczym na terenie Cesarstwa Rzymskiego. Poznajemy historię jak zostaje ona wybita w mennicy rzymskiej, a następnie podróżuje z kolejnym właścicielami po Imperium. Autor akcję książki umiejscowił w 117 roku n.e. – w momencie kiedy państwo rzymskie ma największy zasięg terytorialny w historii. Na tronie – od 19 lat – znajduje się Trajan, jeden z najlepszych cesarzy w historii, który jeszcze za życia otrzymał przydomek Optimus princeps – „Najlepszy Cesarz”.

Fabuła jest napisana bardzo przejrzyście i jest łatwa w śledzeniu. Czytelnik z kolejnymi rozdziałami przenosi się do nowej lokalizacji, by w podrozdziałach poznawać kolejne zagadnienia pokrywające świat antyczny. Autor dla lepszego odnalezienia się akcji, pozwala nam (dosłownie) brać udział w wydarzeniach, poznać z imienia bohaterów i ich myśli oraz brać udział w dyskusji. Czasami może się wydawać, że książka jest napisana bardzo prosto i infantylnie; jest to jednak złudne przekonanie. Fabuła jest bardzo przyjemnie ujęta, a opisy zjawisk, zabytków, zwyczajów czy postaci pozwala nam świetnie zgłębiać wiedzę o Rzymie.

Naszą podróż rozpoczynamy w dalekiej Brytanii, w obozie Vindolanda, która bo dziś dzień jest prawdziwą skarbnicą wiedzy o wojskowości rzymskiej i codziennym życiu. Następnie udajemy się do Galii, Germanii, Italii, Hiszpanii, Afryki, Grecji, Azji Mniejszej czy na Bliski Wschód. Docieramy nawet do Indii i dowiadujemy się gdzie najdalej dotarły rzymskie ślady.

To co jest niesamowite, to to że książka w żadnym wypadku się nie nudzi, a akcja nie dłuży. Olbrzymie walory merytoryczne zagłębione w fabule, pozwalają naprawdę bardzo dobrze poznać świat antyczny tego okresu. Prostota treści z kolei gwarantuje, że po książkę sięgnąć mogą laicy tematyki, jak i młodsi Czytelnicy.

Czy są rzeczy do których można się przyczepić? Są drobne kwestie merytoryczne. Nie ukrywam, że czasami brakuje mi bardziej szczegółowego wytłumaczenia tematyki. Przykładem jest brak jaśniejszego wytłumaczenia, dlaczego według przekazów żonie nie wypadało pić wina. Wydaje mi się także, że część poświęcona cudzołóstwu jest napisana troszkę chaotycznie i niektóre zdania się wzajemnie wykluczają. W książce pojawiły się także sformułowania sugerujące, że rzymscy legioniści nosili czerwone tuniki – ale nie jedynie (!), jak sugeruje książka; lub że Numidyjczycy byli czarnoskórzy – patrząc po zachowanych wizerunkach chociażby króla Juby lub Masynissy ciężko w to uwierzyć. Są to jednak detale, które pojawią się zawsze i w moim odczuciu nie niweczą całego potencjału książki.

Dodatkowo, na plus trzeba wspomnieć bardzo ładne wydanie książki. Na minus z pewnością mała liczba ilustracji – obrazowe szkice co kilkadziesiąt stron są naprawdę niewystarczające. Świetnie tutaj – moim zdaniem – sprawdziłyby się zdjęcia i ilustracje ważnych miejsc czy przedmiotów. Dodatkowo na końcu książki znaleźć możemy bardzo ubogą listę cesarzy rzymskich oraz bibliografię. Podejrzewam, że autor przy pisaniu książki sięgnął do wielu pozycji, zwłaszcza że posiada kontakty z badaczami i brał udział w wykopaliskach.

Reasumując, książka jest naprawdę warta polecenia. Czytelnik sięgając po nią ma pewność, że otrzyma produkt warty każdej wydanej złotówki. Mnogość ciekawostek oraz prosty przekaz gwarantują ciekawą lekturę. Alberto Angela stara się zarazić nas pasją do historii starożytnej i po raz kolejny mu się to udaje.

Imperium. Podróż po Cesarstwie Rzymskim śladem jednej monety

#rzym #antycznyrzym #imperiumromanum #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici #ksiazki #recenzja