Ciekawostki

#ciekawostki #medycyna…

#ciekawostki #medycyna #heheszki

Tuż pod nosem jest taki dołek, który ciągnie się do środka górnej wargi. Zawsze ciekawiło mnie, co to jest i jak się nazywa. A skąd, to dziwne zainteresowanie? Otóż prezentując kiedyś pewnej dziewczynie piękno mego LED-owego 45 calowego ekranu z obrazem HD, ujrzeliśmy twarz Piotra Kraśki, na której wskutek wysokiej jakości wyodrębnił się dziwny szczegół pod nosem. Na zwyczajnych telewizorach ten kawałek red Kraśki nie rzucał się w oczy. Zawisło więc nad nami nabrzmiewające pytanie: co to jest? Otóż jest to rynienka podnosowa. Szalenie interesująca, choć zupełnie zapomniana część ciała, a do tego tak rzucająca się w oczy, że aż zapomniana.
Podług żydowskich legend, jeden z aniołów już w łonie matki naucza płód Tory i zdradza mu słowa prawdy, ale kiedy dziecko ma się urodzić, kładzie mu palec między ustami i nosem i mówi „szaaa”. W ten sposób dziecko wszystko zapomina, a na znak dotknięcia zostaje właśnie rynienka. Chrześcijańskie podania widzą w rynience znak powołującego do życia dotknięcia Boga. I coś jest na rzeczy, bo zdaniem współczesnych specjalistów perinatologii, rynienka jest ostatnim puzzlem twarzy, który natura układa między drugim a trzecim miesiącem ciąży.

Dla antycznych Greków była to po prostu najwrażliwsza dla pocałunków i pieszczot część ciała i to dzięki nim zawdzięczamy pochodzącą od słowa „kochać” lub „całować” specjalistyczną nazwę tego miejsca – philtrum. Nic więc dziwnego, że tajemniczy dołek pod nosem, jest przedmiotem zachwytów i adoracji mało znanego grona miłośników rynienki. Ponoć im ładniejsza rynienka tym usta wyglądają „całuśniej”. Najwyżej cenione rynienki należą do Johna Cusacka’a, Cary’ego Granta i Abrahama Lincolna. Niezwykłą rynienkę ma też prezydent Zimbabwe Robert Mugabe. Niezwykłą, bo owłosioną. Pan prezydent nie goli tam zarostu, dzięki czemu ma najprawdopodobniej najkrótsze wąsy świata. Jeśli ktoś nie dysponuje fotografiami sześciokrotnego przywódcy Zimbabwe, to niech sobie wyobrazi hitlerowski wąsik zminimalizowany do wielkości dziecięcej szczoteczki do zębów.
No i na koniec najważniejsze pytanie: Do czego służy rynienka?
Najprawdopodobniej do niczego. Jednakże amatorskie badania i ludowe mądrości podpowiadają, że rynienka służy do tłumienia wzbierającego kichnięcia. Trzeba ją tylko nacisnąć palcem wskazującym. Sprawdźcie przy najbliższej okazji!