Ciekawostki

59/100 Na samym końcu…

59/100 Na samym końcu Florydy, wśród wielu urokliwych i typowych dla tego miejsca domów znajduje się ten jeden, wyjątkowy. I to nie dlatego, że to dom człowieka, który napisał m.in. bestsellerowe opowiadanie “Stary Człowiek i morze”, za które otrzymał Pulitzera. To jedyny dom w tej części globu, którego właścicielami są… koty.

To wyjątkowe miejsce znajduje się w sercu Key West. W 1927 roku Ernest Hemingway ożenił się z redaktorką Vogue i Vanity Fair – Pauline Pfeiffer. Cztery lata później wujek Pauline kupił im właśnie w Key West, dom z powozownią, której piętro zostało zaadaptowane na pracownię pisarza.

Wraz z pojawiłem się w tym miejscu Hemingwaya pojawiły się i koty, na punkcie, których pisarz miał kompletnego świra. A zaczęło się od Snowballa – pierwszego kota Hemingwaya, z polidaktylią – rzadką genetyczną chorobą, która objawiała się dodatkowym szóstym palcem na przednich łapkach.

Klimat karaibski bardzo mu pasował co sprawiło, że doczekał się licznego potomstwa i przekazał swoją genetyczną przypadłość następcom. Hemingway miał aż 40 kotów a najbardziej ukochane jadały z nim wspólnie na stole i otrzymywały najbardziej smakowite kąski. Hemingway kochał koty i żeby sprawić im przyjemność hodował specjalnie dla nich krowę, żeby codziennie miały świeże mleko. Obecnie specjaliści chwycili by się za głowę ponieważ koty nie tolerują mleka. Detale tego szczególnego przywiązania wyszły na jaw całkiem niedawno, za sprawą listów do przyjaciela – Gianfranco Ivancicha.

Ernest Hemingway żył i pracował w domu na Key West do 1939 roku. Zatroszczył się jednak by po śmierci koty miały zapewniony byt, dlatego… zapisał im dom. Potomkowie Snowballa żyją w nim do dziś. Mogą wylegiwać się chociażby w czystej pościeli. Siedem lat po śmierci Hemingwaya w jego domu utworzono muzeum, które jest utrzymywane m.in. z pieniędzy pochodzących z biletów wstępu. Koszt biletu to 14 dolarów. Kotami, których liczba jest ni mniej ni więcej taka jak za czasów Hemingwaya opiekują się weterynarze i pracownicy muzeum. Zwierzaki nazywają się imiona sławnych osób z czasów życia pisarza jak chociażby Marylin Monroe, Charlie Chaplin, Pablo Picasso czy Sophia Loren. Za domem znajduje się koci cmentarz a plotka głosi, że odwiedzali go agenci wytwórni filmowych w poszukiwaniu słynnych pseudonimów z Hollywood.

#100kocichciekawostek #koty #ciekawostki #hemingway #szalonewalizki