Ciekawostki

360 tysięcy metrów…

360 tysięcy metrów sześciennych betonu, 261,6 metra wysokości i 150 milionów metrów sześciennych pojemności.
To tylko fragment parametrów zapory w Vajont, która powstał w północnych Włoszech 14 lat po zakończeniu wyniszczającej wojny. Budowa tej gigantycznej zapory rozpoczęto w 1957 roku, stanęła ona w dolinie rzeki Vajont. W momencie budowy była to największa tego typu konstrukcja na świecie.
Już w momencie rozpoczęcia prac na zboczach otaczających dolinę pojawiły się pierwsze oznaki problemów ze statecznością skał. Problem dotyczył prawego brzegu (patrząc od strony zapory), była to góra Toc, która zaczęła drgać. Pojawiające się zagrożenie inwestor- firma SADE, zignorował. Jeszcze w trakcie budowy, na pobliskiej zaporze Pontesei doszło do do osuwiska, które wywołało 20 metrową falę, która zabrała ze sobą jedną osobą.
W 1959 roku zakończono budowę betonowej konstrukcji i rozpoczęto zalewanie rezerwuaru. Jesienią 1960 roku przy 190 metrów głębokości doszło do osuwiska o objętości 800 tysięcy metrów sześciennych. Po tym zdarzeniu SADE zdecydowało o przerwaniu zalewaniu i obniżeniu docelowego lustra wody o 50 metrów. Dodatkowo zdecydowano o wzmocnieniu zbocza góry Toca. Prace przy brzegu zakończono po roku. Operator zapory zdecydowała się na wznowienie zalewania zbiornika. W 1962 przy poziome 215 metrów doszło do pięciu wstrząsów o magnitudzie około 4 do 5 w skali Richtera.
W maju 1962 roku inżynierowie SADE po wykonaniu badań jaką falę może wywołać kolejne osuwisko. Wodę należało obniżyć 20 metrów aby woda nie przelała korony zapory, jednak nie zdecydowano się na taki ruch. Specjaliści SADE twierdzili że są w stanie kontrolować zbocze poprzez regulowania ilości wody.
Ponad rok później, we wrześniu 1963 zbocze w ciągu jednej doby przesunęło się o 22 centymetry, w odpowiedzi na to obniżono poziom wody do 240 metrów, osuwisko jednak nadal było aktywne.
Sądny dzień nadszedł 9 października 1963 roku o godzinie 22:39. W ciągu 30 sekund do zbiornika ze zbocza Toc osunęło się 270 milionów metrów sześciennych skały (108 000 basenów olimpijskich ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Tak duże osuwisko doprowadziło do wywołania fali o wysokości ponad 100 metrów o objętości 30 miliardów metrów, która bez problemu przelała betonową zaporę i runęła w dolinę. Na drodze rozpędzonej ściany wody znalazło się 7 wsi pogrążonych we śnie.
Pierwsze uderzenie spadło na miasteczko Longarone, fala o wysokości 20 metrów zmiotła większość zabudowy i poniosła je w kierunku Morza Adriatyckiego. Następnie fala rozlała się na szerokość prawie 1000 metrów i ponad 20 minutach dotarła do morza po drodze zmywając kolejnych 6 wsi.
Rozmiar tragedii można było ocenić dopiero po kilkunastu godzinach, gdy wstało słońce. Cała trasa przejścia wody była zrównana z ziemią, fala zabrała ze sobą około około 2000 dusz (szacuje się od 1900 do nawet 2700). Na miejsce katastrofy skierowani zostali żołnierze, którzy mieli pomóc ratownikom, oprócz Włochów do doliny Vajont wysłani zostali Amerykanie, którzy z pomocą śmigłowców zajęli się ewakuowaniem ocalałych ofiar. Załogi helikopterów wykonały około 300 lotów ratując 4 tysiące osób. Co zaskakujące, tama była nienaruszona jednak rumosz skalny wypełnił znaczną jej objętość pozbawiając ją większości cech użytkowych.
Gdy minął pierwszy szok rozpoczęło się szukanie winnych tragedii. Naturalnie podejrzenie padło na budowniczych tamy i późniejszego operatora czyli konsorcjum SADE oraz ENEL (powstałe z SADE w 1963). Włoskie władze określiły zdarzenie jako niespodziewaną katastrofę naturalną, co w obliczu faktu, że o zagrożeniu wiedziano na lata przed katastrofom dało wodę na młyn mediom i opozycji. Burza wywołana tragedią pozbawiła stanowiska ówczesnego premiera Giovanniego Leone. Ten jednak już po kilku miesiącach został szefem grupy prawników, która broniła SADE w procesach wytoczonych przez rodziny ofiar. Ostatecznie odszkodowania wypłacono jedynie 600 ofiarom. Pomimo wielu lat potyczek sądowych do odpowiedzialności za śmierć 2 tysięcy osób pociągnięto 11 osób, które skazane zostały na 3 lata więzienia!. Jedynie inżynier SADE, Mario Pancini, dręczony poczuciem winy popełnił samobójstwo w 1968 roku.
Obecnie tama nadal jest zarządzana jest przez firmę ENEL, a od 2002 roku jest ona dostępna dla zwiedzających.

Dla bardziej zainteresowanych:
https://web.archive.org/web/20080227120506/http://tellnet.jp/pdf/italy.pdf
https://en.wikipedia.org/wiki/Vajont_Dam
http://www.geociekawostki.pl/2012/07/vajont-tragiczna-historia-najwyzszej.html
#wlochy #katastrofa #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu